Nomo – uzdrowienie

noho_sklep

„Kształt wiszący na piersiach pokrył się zielonym nalotem, Umyłam i naożyłem jeszcze raz. Codziennie każdego ranka myłem i zakładałem ten zwykły kawałek wyrzeźbionego drewna. To tak jakbyśmy rozmawiali ze sobią. On opowiadał mi gdzie był w moim organizmie, ja go słuchałem z zamkniętymi oczami. Nie mógł zmyślać bo przecież wynosił ze swoich wędrówek ten niezwykle wyglądający zielony nalot i prosił o umycie. Po kilku dniach wstałem z łóżka. Ale codziennie rozmawialiśmy ze sobą. A on codziennie był ze mną i codziennie opowiadał mi o nowych odkryciach w moim organizmie. Byłem przeświadczony, „On” mył moje wnętrze, ja mu dziękowałem i prosiłem o jeszcze. Ustalaliśmy nowe drogi po których ma się chodzić

Ale nigdy nie zauważyłem jak „On” to robi że się tak brudzi. Pewnego dnia nie zmienił się. Pozostał w swoim naturalnym drewnianym kolorze. Byłem sam na badaniach, wynikało z nich, że idę w stronę życia ” 

Energetyztor Nomo uspokaja procesy komórkowe. A powyżej zamieściłem opis człowieka któremu wydawało się że rozmawia ze swoimi komórkami , tylko nie jest pewny czy to tylko mu się wydawało. Bo minęlo już sporo czasu.

Energetyzator należy nosić na splocie słonecznym i doprowadzać przez pocieranie innym kawałkiem drewna do połysku.